2014-07-13 Meldunek z Ewy3

Neptun pogrywa ostatnio z nami ostro, ale wpierw o niezwykłym spotkaniu w Vordingborgu. W piątek po obiedzie szykowaliśmy się do kontynuowania rejsu w sobotę o bladym świcie(prognoza była dosyć przyjazna i połowa trasy przebiegała cieśniną Guldborg Sund między wyspami Falster i Loland - cieśnina wąska i nawet przy 5 B nie podniesie się zbyt duża fala). O 17:30 zadzwonili Tarczyńscy z informacją, że właśnie zacumowali w drugim porcie w Vordingborgu ok. 3 km (drogą) od nas. Szybko złożyliśmy rowery i pojechaliśmy z wizytą; Iwona i Marek nowym jachtem Cerberyna - Mila 3 (40 - letnia jednostka morska kupiona w Danii) prą na Oslo; nasze drogi się skrzyżowały. Było bardzo miłe spotkanie "klubowe" okraszone nalewką Mirka Drabarza (!!!). Wczoraj przy 3 - 4 B z NE "przeskoczyliśmy" 35 Mm z Vordingborga do Gedser w ciągu 9 h; była fantastyczna żegluga bo nawietrzny  brzeg nie pozwalał wybudować się fali i do południa świeciło słoneczko. Po południu przyszły brzydkie chmurwy ale je wyprzedziliśmy cumując w Gedser (port na południowym cyplu wyspy Falster położony najbliżej Niemiec) "na sucho". Aktualny stan pogody i prognozy na najbliższe dwa dni nie dają nam żadnych szans na pokonanie Zatoki Meklemburskiej - to 42 Mm otwartego Bałtyku (aktualnie wieje 5 - 6 B, a jutro ma być gorzej). Czekamy w "dołkach startowych" na 2 - 4 B z sektora zachodniego. Aktualnie leje jak z cebra. Hydropozdrowienia członkom JKPW przesyłają Ewa Dziduszko i Waldemar Ufnalski

Załączniki:
1. Spotkanie załóg Cerberyny - Mili 3 i Ewy 3 (czwarty uczestnik jest po drugiej stronie aparatu fotograficznego)
2. Widok Pani Ryby na pomoście 1 h wstecz - zwrócić uwagę na kolorek nieba.

 

Vordingborg_spotkanie

 

 

Gedser_Ryba_z_niebem_w_tle