Meldunek_05 z pokładu Ewy_3 (7.06.2017)

W poniedziałek wieczorem zacumowaliśmy w Carcassonne; 130 km Canal du Midi "pod górkę" pokonaliśmy w 3 dni (po 10 godzin dziennie); śluzy "wielopiętrowe" (nawet jedna 6 - piętrowa); barki czarterowe; okolica fantastyczna; jutro rozpoczynamy powrót "wypoczynkowy" nad Morze Śródziemne; należy się nam odnowa biologiczna; w załączeniu trochę lektury; pozdrawiamy wszystkich, którzy nas lubią Ewa + Waldemar

Carcassonne. Już 800 lat p. n. e. Wzgórze Carsac było znacznym ośrodkiem handlu; zdobyte i ufortyfikowane przez Rzymian ok. 100 lat p. n. e. stało się stolicą kolonii Julia Carsaco; po upadku Rzymu przechodziło kolejno w ręce: Wizygotów (VI w), Saracenów (724) i Franków (759); w roku 1067 przeszło w ręce rodu Trencavel - hrabiów Albii i Nîmes, którzy zbudowali zamek książęcy i rozbudowali fortyfikacje. Miasto było „stolicą” albigensów i stało się pierwszym celem „krzyżowców” pod wodzą Simona de Montfort; zdobyte w kwietniu 1209 roku po zaledwie dwutygodniowym oblężeniu; mieszkańców wypędzono (tylko), natomiast Raimond – Roger Trencavel zmarł w więzieniu (1209); ród Trencvavel próbował jeszcze dwukrotnie odzyskać swoje włości jednak w roku 1247 miasto i okolice przeszły definitywne w ręce króla Francji Ludwika IX. Pod jego rządami zbudowano (i otoczono murami) na przeciwnym brzegu rzeki Aude drugie miasto („dolne”; fr. = „ville basse” lub „bastide Saint – Louis”); stare miasto w obrębie murów nazywane było (jest) „Cité”. XIV - XV w był okresem prosperity - miasto(a) stało się centrum produkcji tekstylnej (wełna) we Francji, jednak z biegiem czasu ograniczone murami „Cité” traciło systematycznie znaczenie na rzecz „Bastide” i stało się dzielnicą biedoty; mury i zamek zamieniały się w ruinę i w XIX w rozważano ich rozbiórkę; szczęśliwie projekt ten upadł i pod kierunkiem architekta Viollet – le – Duc (uratował on kilkadziesiąt zabytków) zostały zabezpieczone i częściowo (30 %) zrekonstruowane; w roku 1997 miasto wpisano na listę UNESCO; od 100 lat jest odwiedzane przez licznych turystów (obecnie ponad 3 000 000 rocznie); magnesem ściągającym ich corocznie 14 lipca (Święto Narodowe; nawet 1 000 000 osób) jest fantastyczny pokaz ogni sztucznych . Warto zwiedzić szczegółowo „Cité” a w nim:
kompletnie zachowane (odrestaurowane) mury; bramy i baszty (w tym 17 z epoki gallo – rzymskiej”;
zamek książęcy (muzeum)
bazylikę Saint – Nazaire (XI w; przebudowywana w XIII – XIV w) romańsko – gotycką
średniowieczne uliczki i domy

Kanał Południowy (fr. Canal du Midi) łączy Tuluzę położoną nad Garonną (wpadającą do Atlantyku) z laguną Thau (Morzem Śródziemnym); zbudowany w latach 1667 – 1681 jest niewątpliwie najbardziej „kultową drogą wodną Europy” i celem turystów – wodniaków; wpisany (1996) na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Idea połączenia kanałem Atlantyku i Morza Śródziemnego nurtowała już cesarzy rzymskich (Augusta, Nerona), Karola Wielkiego (IX w) oraz kilku królów francuskich; pierwsze szczegółowe projekty (XVI w) nie rozwiązywały zasadniczej trudności – dostarczenia wody na dział wodny (Col de Naurouze – 190 m n. p. m.). Problem ten rozwiązał, dzięki świetnej znajomości terenu, Pierre – Paul Riquet (1609 – 1680) – królewski poborca podatku od soli w Langwedocji; polegać miał on na zbudowaniu jeziora zaporowego w Górach Czarnych (fr. = Montagne Noire) i sprowadzeniu wody (na dział wodny) kanałem zasilającym (fr. = la rigole) długości 38 km. W roku 1662 przedstawił listownie swój pomysł J. B. Colbertowi - „ministrowi gospodarki” króla Ludwika XIV; nie mając wykształcenia technicznego uzasadniał swój pomysł rozwojem gospodarczym Langwedocji , transportem „wielkogabarytowym” z pominięciem drogi morskiej przez Gibraltar (wówczas we władaniu wrogiej Hiszpanii) oraz ogólnie „wzrostem chwały królewskiej”, co w liście (zachowanym do dziś) wielokrotnie podkreślił. Król „połknął haczyk” i zlecił S. P. Vaubanowi (naczelnemu inżynierowi królewskiemu) analizę projektu; ten po „badaniach terenowych” zaproponował poprawki i projekt ocenił pozytywnie pod warunkiem zbudowania przez Riqueta kanału zasilającego Col de Naurouze. W roku 1665 Riquet zademonstrował jego działanie; rok później Ludwik XIV podpisał edykt zezwalający na budowę kanału, określający sposób finansowania i późniejszej eksploatacji oraz udzielający Riquetowi niezbędnych pełnomocnictw. Okazał się on świetnym menadżerem; zatrudnił najlepszych inżynierów oraz opracował niepraktykowaną wówczas organizację pracy: indywidualne zatrudnianie robotników fizycznych oraz wykwalifikowanych rzemieślników (kamieniarzy, kowali, murarzy, ...) na kontraktach terminowych; zakwaterowanie dla 12 000 ludzi; opiekę lekarską; płatne urlopy chorobowe (!!!), …. Był to największy w XVII w plac budowy; wiele dzieł hydrotechnicznych nie miało żadnych wzorców; zapora Saint – Ferréol i zbiornik wodny zasilający kanał były największe w Europie; parametry kanału to: długość 241 km, 63 śluzy, 126 mostów, 55 akweduktów regulujących poziom wody, 7 akweduktów żeglownych, 6 zapór wodnych, 1 tunel. Pierwszy rejs (oczywiście VIP – ów) odbył się w maju roku 1681; J. P. Riquet nie doczekał chwili triumfu gdyż zmarł jesienią roku poprzedniego; budowę zakończyli jego synowie; w XVIII w eksploatacja i utrzymanie kanału pozostawała w rękach potomków J. P. Riqueta. W latach 1686 – 1726 zbudowano pod kierunkiem inżynierów królewskich: S. P. Vaubana i A. Niqueta, dodatkowe dzieła hydrotechniczne usprawniające regulację ilości wody w kanale i jego sprawne funkcjonowanie; przez kolejne dwa wieki, z dużym zyskiem, transportowano nim towary i pasażerów; jak większość dróg wodnych przegrał w XX w z transportem kolejowym; obecnie jest eksploatowany wyłącznie „turystycznie”; 10 000 łódek śluzowanych rocznie na każdej śluzie czyni z niego najpopularniejszą „turystyczną” drogę wodną Europy.

 

 

12-Carcassonne_01.jpg

 

13-Carcassonne_02.jpg

 

14-Fonserannes_sluza_6_pietrowa.jpg


PŁYWAJ Z GŁOWĄ !!!

Fala podczas stawiania masztu czy dobijania może być przyczyną katastrofy

Migawki

Komunikat nawigacyjny nr 60/2017

Demontaż oznakowania na Jeziorze Zegrzyńskim, Bugu, Narwi i Kanale Żerańskim

Więcej…